2015/06/11

Paryż.



Rozsiądźcie się wygodnie, dziś zabieram Was na spacer po Paryżu.
Zanim zaczniecie oglądać, polecam włączyć podkład muzyczny.
O ten ,ten,  ten, albo ten .
Za każdym razem, w zależności od muzyki, patrzy się jakby inaczej...






Przemiły Pan, który pomógł mi znaleźć drogę, gdy trochę się zgubiłam pierwszego dnia i byłam nieco zdezorientowana. Powiedział, że Paryż jest bardzo mały, można zobaczyć wszystko w jeden dzień, na piechotę! Bardzo mi tym dodał animuszu.


Ptasi inspektor. Strzeże bezpieczeństwa w Ogrodach Tuileries, w razie kłopotów raportuje do bazy, wtedy nadciągają posiłki.























Piknik na trawie, pod wieżą Eiffla, z niesamowitymi serami (m.in.kozimi i z marmoladą figową, ach!) i najlepszą bagietką jaką w życiu jadłam.













Makaroników w Paryżu nie brakuje, próbowałam różnych, ale te od Pierre'a Herme zostawiają inne w tyle.